Kenia

Kwiecień 11, 2008

Maasai Mara National Reserve

Z bardzo wielu względów Maasai Mara jest najlepszym rezerwatem zwierząt w całej Kenii
Z bardzo wielu względów Maasai Mara jest najlepszym rezerwatem zwierząt w całej Kenii. To tutaj udaje się niekiedy zobaczyć sceny spotykane na ogół tylko na obrazach artystów-fantastów, którym niczym nie skrępowana wyobraźnia pozwala umieszczać obok siebie najrozmaitsze gatunki: gazele, zebry, żyrafy, bawoły, topi, kongoni, gnu, elandy, słonie, hieny, szakale, strusie i czające się w pobliżu lwy.

Rezerwat leżący w słabo zaludnionej południowo-zachodniej części Kenii na wysokości niemal 2000 m. n.p.m. tworzy pofałdowana sawanna. Teren nawadnia jedna z większych rzek w tym kraju, Mara, stanowiąca kontynuację znacznie większego parku Serengeti w Tanzanii. Tutejszy klimat rzadko zaskakuje przyjezdnych: każdego roku spadają obfite deszcze, wyrasta nowa trawa, po czym rozpoczyna się wielka wędrówka milionów gnu napływających z suchych równin Tanzanii. Zwiedzając rezerwat we wrześniu lub październiku, kiedy nadciąga ta wielka fala zwierząt, ma się wrażenie, jakby wokół rozgrywały się jakieś przełomowe wydarzenie historyczne. Polujące lwy, pasące się na moczarach stada słoni czy hieny walczące z sępami o ścierwo bawołu – wydają się należeć do jakiegoś zupełnie innego świata. Mało gdzie na Ziemi można w jednym miejscu spotkać aż taką mnogość zwierząt.

Gdziekolwiek by się udać, wszędzie pełno tu zwierząt. Maasai Mara to jedyne miejsce w Kenii, które pod tym względem nie zmieniło się ani trochę od ubiegłego stulecia. Najciekawsze krajobrazowo i zoologicznie są rejony na zachodzie, u stóp długiej Skarpy Olololo. Mając tylko dzień-dwa na zwiedzanie rezerwatu, najlepiej spędzić je właśnie tutaj, nad rzeką Mara.

Niestety, czasem odnosi się wrażenie, że wszędzie, gdzie przebywają zwierzęta, towarzyszą im ludzie: w minibusach, land cruiserach, wynajętych suzuki. Wszystko zależy od sezonu (najgorzej jest w okolicach Bożego Narodzenia) i tak naprawdę wcale nie tak trudno tego uniknąć. Uczestnicząc w safari, najlepiej poprosić kierowcę, by pojechał na rzadziej odwiedzane tereny, podkreślając, że zamiast zaliczania kolejnych gatunków zwierząt chce się przede wszystkim zobaczyć rezerwat (o ile naturalnie faktycznie tak jest).

Park przecinają we wszystkich kierunkach szlaki, choć płaskie równiny zachęcają do jazdy przede wszystkim na przełaj. Jak dotąd nie doprowadziło to do takich spustoszeń jak w Amboseli – tutejszy ekosystem jest bardziej rozwinięty i odporniejszy; pojawiły się jednak już pierwsze oznaki sygnalizujące, iż równowaga w przyrodzie może w niedługim czasie zostać naruszona. Wystarczy popatrzyć na pas ziemi wzdłuż lasu, na północ od Governors’ Camp. Z tego względu w różnych miejscach rezerwatu, zwłaszcza na wschodzie, zbudowano szybkie drogi o ulepszonej, twardej nawierzchni, ograniczone nieprzejezdnymi nasypami i rowami – najlepsza prowadzi od bramy Talek do Sekenani.

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: